Normcore. Nie wiedziałem, że jestem hipsterem, Ty też
Wstałem, założyłem spodnie i koszulkę, która jest brudna, ale jeszcze się nadaje, bluzę, trampki i poszedłem do pracy. Tam okazało się, że wyznaczam modowe trendy. Ty pewnie też.
Wstałem, założyłem spodnie i koszulkę, która jest brudna, ale jeszcze się nadaje, bluzę, trampki i poszedłem do pracy. Tam okazało się, że wyznaczam modowe trendy. Ty pewnie też.
Od kilku tygodni składam sobie rower. Coraz bardziej przypomina to, co sobie w głowie ułożyłem. Kilka razy musiałem odwiedzić sklep rowerowy żeby się o coś zapytać, coś dokupić. Nic tak nie zniechęca do jazdy na rowerze, składania roweru i samodzielnego naprawiania go, jak sprzedawcy. Oni są bardziej zniechęcający niż internauci i sezonowcy.
Podobno ludzie kreatywni nigdy się nie nudzą. Jeżeli akurat zapomniałeś zabrać ze sobą książkę możesz zrobić kilka rzeczy, które tobie i innym umilą podróż. Nie odpowiadam za uszkodzenia ciała i wybite wynikające z umilania czasu innym współpasażerom. Oni mogą nie docenić twojej wirtuozerii.
Łatwe panienki, silikonowe cycki, luksusowe jachty i morze wódy z koksem. Tak według większości wygląda bogactwo. Jeżeli Ty też tak wyobrażasz swoje przyszłe życie mam złą wiadomość. Nic nie osiągniesz. Ale skoro czytasz tego bloga, pewnie jesteś człowiekiem kreatywnym i takie trywialne zabawy Cię nie interesują. W przyszłości, podobnie jak ja, będziesz bogaty. Obrzydliwie bogaty. Chyba, że przestaniesz czytać tego bloga, wtedy nadal będziesz przeciętny. Musisz wiedzieć jak być bogatym.
Topograficzna matematyka Polski jest prosta. Zawsze było tak, że Gdańsk > Warszawa i już. Gdańsk jest Gdańsk a Warszawa to Warszawa. Argumenty są po mojej stronie, więc teza, że GDA>WAWA jest nie do obalenia. Ale! My Polacy tak mamy, że jak coś działa dobrze to musimy coś zepsuć.
Są rzeczy, do którzy przyzwyczailiśmy się tak bardzo, że nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Ja mam pióro. Nie ma w nim nic szczególnego, nie jest wysadzane brylantami, nie ma stu lat. Nawet nie odziedziczyłem go po dziadku a na allegro kosztuje 10 zł. Jeśli ktoś z Was zaproponowałby mi nowego Parkera, odmówiłbym. To chyba jest ta słynna wartość sentymentalna.
Nie wiem jak w innych miasta, ale do jazdy po Gdańsku nie ma nic lepszego niż rower. Jest do wyboru autobus, tramwaj, eskaemka no i samochód jeśliś bogaty i masz. Prawda jest taka, że z rowerem nie wygrasz.