Siedem wymiarów ludzkiej naiwności
Mielno, Władysławowo, Ustka, Łeba, Zakopane i… Gdańsk. Pierwsze skojarzenie? Wszystko co najgorsze i typowe dla “kurortów”. Upał, tłok i tandeta. Gdańsk wszedł nie niebezpieczną ścieżkę.
Mielno, Władysławowo, Ustka, Łeba, Zakopane i… Gdańsk. Pierwsze skojarzenie? Wszystko co najgorsze i typowe dla “kurortów”. Upał, tłok i tandeta. Gdańsk wszedł nie niebezpieczną ścieżkę.
– Coś Panu wypadło – powiedziałem do starszego mężczyzny na rowerze, który zatrzymał się obok mnie na czerwonym świetle. „Dziadek” zaczął się rozglądać i dopiero po chwili uświadomił sobie, że chodziło mi o peta, którego bezmyślnie rzucił na chodnik. Zarechotał nie wiedząc co powiedzieć i pojechał dalej. Palacze* – jesteście najgorsi.
Niezależnie co robisz, zdjęcie, jesz zupę, czy czytasz książkę, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie Ci, że robisz to źle. Uwielbiam takich ludzi, zawsze poprawiają mi humor.
Przejechałem się tym słynnym Pendolino. Cóż, taka praca kolejarza. O wadach i zaletach już czytaliście, słyszeliście, może część z Was przekonała się o wszystkim na własnej skórze, no ale nikt Wam nie wytłumaczy wszystkiego tak dobrze jak Olo. Podziękujecie później.
Był środek lata i jak to latem bywa, było gorąco. Bardzo gorąco. Tak gorąco, że TVN robił materiał o tym jak to jest gorąco. Wiecie, taki z emerytami siedzącymi przy fontannie. – Może bym tak po Puszczy Kampinoskiej pojeździł – pomyślałem, wsiałem na rower i pojechałem. Mówiłem, że było gorąco? Było gorąco a ja w przejawie geniuszu nie wziąłem bidonu z wodą. Pieniądze zgubiłem gdzieś po drodze.
Instagram to najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się współczesnej fotografii. Dużo wody upłynęło w sedesie zanim pogodziłem się z tą myślą. Na początku uważałem, że to serwis dla bananowych szpanerów i hipsterów. Dużo w tym racji, ale jest kilka osób, które sprawią, że na Instagram spojrzysz inaczej.
Kaszubskie przysłowie mówi: Bo wszystko jest grą, nawet dojazd do Młocin.