Normcore. Nie wiedziałem, że jestem hipsterem, Ty też
Wstałem, założyłem spodnie i koszulkę, która jest brudna, ale jeszcze się nadaje, bluzę, trampki i poszedłem do pracy. Tam okazało się, że wyznaczam modowe trendy. Ty pewnie też.
Wstałem, założyłem spodnie i koszulkę, która jest brudna, ale jeszcze się nadaje, bluzę, trampki i poszedłem do pracy. Tam okazało się, że wyznaczam modowe trendy. Ty pewnie też.
Od kilku tygodni składam sobie rower. Coraz bardziej przypomina to, co sobie w głowie ułożyłem. Kilka razy musiałem odwiedzić sklep rowerowy żeby się o coś zapytać, coś dokupić. Nic tak nie zniechęca do jazdy na rowerze, składania roweru i samodzielnego naprawiania go, jak sprzedawcy. Oni są bardziej zniechęcający niż internauci i sezonowcy.
Wychowali nas półnadzy troglodyci i kartonowe roboty wijące się w uścisku z gumowymi jaszczurami. Jaki to mogło mieć wpływ na naszą dojrzewającą psychikę? Ostrzegano nas, że będzie źle, że po takich serialach będziemy tylko mordować. Coż, najwidoczniej coś nie wyszło.
FIFA zaprezentowała oficjalną piosenkę piłkarskich mistrzostw świata, które odbędą się w Brazylii. Utwór “We Are One”, nagrany przez Pitbulla i Jennifer Lopez, będzie towarzyszył kibicom przez kilkanaście dni mundialu. https://www.youtube.com/watch?v=lSUwGM38dP8 Na Pitbulla reaguję tak samo jak na piłkę nożną – źle. Polska Nieobecność na Mistrzostwach to już taka tradycja. Nie mogłem się nie pokusić i nie wybrać oficjalnej piosenki Polskiej Nieobecności na Mistrzostwach Świata. Kandydatów sporo.
Podobno ludzie kreatywni nigdy się nie nudzą. Jeżeli akurat zapomniałeś zabrać ze sobą książkę możesz zrobić kilka rzeczy, które tobie i innym umilą podróż. Nie odpowiadam za uszkodzenia ciała i wybite wynikające z umilania czasu innym współpasażerom. Oni mogą nie docenić twojej wirtuozerii.
Łatwe panienki, silikonowe cycki, luksusowe jachty i morze wódy z koksem. Tak według większości wygląda bogactwo. Jeżeli Ty też tak wyobrażasz swoje przyszłe życie mam złą wiadomość. Nic nie osiągniesz. Ale skoro czytasz tego bloga, pewnie jesteś człowiekiem kreatywnym i takie trywialne zabawy Cię nie interesują. W przyszłości, podobnie jak ja, będziesz bogaty. Obrzydliwie bogaty. Chyba, że przestaniesz czytać tego bloga, wtedy nadal będziesz przeciętny. Musisz wiedzieć jak być bogatym.
Topograficzna matematyka Polski jest prosta. Zawsze było tak, że Gdańsk > Warszawa i już. Gdańsk jest Gdańsk a Warszawa to Warszawa. Argumenty są po mojej stronie, więc teza, że GDA>WAWA jest nie do obalenia. Ale! My Polacy tak mamy, że jak coś działa dobrze to musimy coś zepsuć.