Autor: Olo

Nie ma złych filmów

Reakcja zawsze jest taka sama. – Jak możesz to oglądać? Nie lepiej zobaczyć coś lepszego? Nie szkoda Ci czasu? – pytają ludzie, którym oznajmiam, że mam zamiar obejrzeć, lub właśnie obejrzałem zły film. Problem w tym, że ludzie jak zwykle nic nie rozumieją. A ja, jak zwykle, muszę tłumaczyć.

Połknij

Świeżo przystrzyżony trawnik. Można pokusić się o tezę, że pomalowany na zielono. Czyste, dizajnerskie ławki, a jakże, nie ujmujmy sobie. Obok nich, kosze na śmieci, takie, że nie wiesz, czy przypadkiem nie kradzione z muzeum wzornictwa. Na pewno robione z jakiejś kosmicznej stali. Nad tym wszystkim góruje tafla lustrzanego szkła. – Ma być nowocześnie – krzyknął deweloper, uderzając w stół. Jest. Nowoczesność, skok cywilizacyjny, Europa, dobrobyt.

Fetysz nasz codzienny

Fetysz – określenie na magiczny przedmiot. Fetysz jest obdarzony mocą, zawartą w przedmiocie materialnym. Ową moc można uwolnić poprzez czynności rytualne. Fetysze mogą być grupowe, indywidualne, apotropaiczne, chroniące i te, których nieuzasadnione użycie będzie karane.

Dzieci spod szklanego klosza

Z naprzeciwka na niewielkim rowerze jechało dziecko. Zwolniłem. W głowie zaświeciła mi się lampka ostrzegawcza „nigdy nie ufaj dzieciom”. Widać było, że malec nie czuł się zbyt pewnie. Nie wiem, czy jego niepewność wynikała z pierwszej samodzielnej jazdy po prawdziwej drodze, takiej z dorosłymi na rowerach i w rozpędzonych samochodach, czy może z tego, że całkiem niedawno weszło na wyższy poziom sztuki rowerowej – jazdy bez dodatkowych kółek.  A może