Dzień w którym pożegnałem się z wolnością
Tatuaży z gum nie mogliśmy naklejać z dwóch powodów. Po pierwsze, według naszym mam i babć, tatuaże nosili tylko recydywiści.
Tatuaży z gum nie mogliśmy naklejać z dwóch powodów. Po pierwsze, według naszym mam i babć, tatuaże nosili tylko recydywiści.
Konflikt na wschodzie Ukrainy pokazał, że tradycyjne media mają poważny problem – przegrywają z tymi nowymi, zwłaszcza z serwisami społecznościowymi.
Istnieją dwa typy fotografów. Praktycy i teoretycy. Praktycy po prostu robią zdjęcia a teoretycy siedzą na forach i od czasu do czasy wyjdą na miasto, wyjadą na wieś i coś tam zrobią. A potem wrzucają to na forum i zaczynają obrzucać się gównem.
– Popłyniesz w rejs – powiedzieli mi w pracy. Ok, pomyślałem sobie. Nigdy nie pływałem łódką więc wiadomo, że bardzo chciałem popływać. Tym bardziej, że nie jest to rejs za 10 zł z Gdańska do na Hel, tylko taki kilkudniowy. Zresztą lepiej siedzieć na łódce niż przed kompem.
Rewolucyjny projekt roweru, tak będzie wyglądał rower przyszłości. Często widzę takie tytuły i parskam śmiechem. Nie da się na nowo wymyślić czegoś, co już zostało wymyślone i jest idealne. Czasem można próbować coś poprawić.
Podobno ślub i przyjęcie weselne to dni, w których wszystko jest tak jak sobie zaplanujecie. I tak jak zaplanują to inni. W sumie powinno być tak jak planują to inni. Wy się nie liczycie, Wy dostarczacie tylko jedzenie i alkohol.
Ta ćma zawsze była martwa. Tak zapamiętałem radio, które stało u babci na stole. Między szybką a skalą częstotliwości leżała martwa ćma. Od zawsze. Moim życiowym celem w wieku sześciu lat, było przekręcenie pokrętła maksymalnie w lewo, aby pionowa kreska, która wskazywała częstotliwość, zgniotła ćmę. Ćma miała szczęście. Skala kończyła się tam, gdzie zaczynała się ćma. Nigdy mi się nie udało.